"Niecne wilki" - pokaż mi swoich przyjaciół, a powiem ci kim jesteś

2016-05-10 09:00
W sprawie "niecnych wilków" wypowiedzieli się w Polsce różni ludzie, w tym śmietanka ukrainofobów, dla nas interesujące są zwłaszcza te wypowiedzi:

 

kliknij na foto aby powiększyć

 

Każdy z nich jest znany z ukrainofobii i właśnie dlatego ich wypowiedzi nas ciekawią... 
Otóż okazuje się, że nie mają oni nic przeciwko temu aby "niecne wilki" wpuszczono do Polski... nie przeszkadza im symbolika jaką posługują się i to, że wychwalają system komunistyczny i Związek Radziecki a Stalin, największy zbrodniarz w historii ludzkości jest dla nich wzorem do naśladowania.
To dla nich jest nieważne.
Nie do przyjęcia jest tutaj wyjaśnienie, że nie Stalina jadą uszanować, a żołnierzy Armii Czerwonej - takie wyjaśnienie, to albo dziecinada albo hipokryzja - "niecne wilki" to projekt, jaki działa za zgodą Putina i pod jego dyktando, to przedsięwzięcie propagandowe i czysto polityczne. Jednym z zadań tych ludzi jest podtrzymywanie kultu Stalina - jako ojca i zbawce rosyjskiego narodu, oraz twórcy wielkiej Rosji, z jaką zaczął liczyć się świat. To nic innego jak przekonywanie własnego narodu do tego, że Rosja może być wielka tylko jako państwo totalitarne.
Naszym "bohaterom " kwestie te są nieznane?
Czy chcą być aż tak tolerancyjnymi demokratami? 
Oto screeny z oficjalnej strony "niecnych wilków" - Stalin opisywany jest w nich jako ich największy idol, czczą jego niemal jak Boga.

 

kliknij na foto aby powiększyć

Tłumaczenie tekstu z oficjalnej strony "niecnych wilków" :

Czcimy pamięć o wielkiej osobowości. Minęły 62 lata od jego śmierci. Majątek jaki wytworzono i odbudowano w naszym kraju pod przywództwem Stalina był tak wielki, że do tej pory wykorzystywane są zgromadzone wtedy oszczędności.

Stalin już od dawna jest opoką, na której można opierać moralność prawdziwych patriotów. Nawet tak silna część jego cech, jak: pracowitość, dyscyplina, samodoskonalenie - zadają każdemu z nas cel jaki chcemy osiągnąć. Sam fakt istnienia w historii człowieka , który uratował państwo, zbudował fabryki, wygrał wojnę , doprowadził do tego, że cały świat liczył się z ZSRR, karał złodziei, kierował ekonomiką państwa, przy której ceny padały - Tylko ten fakt nie daje "zachodowi" spokoju.

Ważna jest prawdziwa historia Stalina, a nie informacyjny bełkot jaki ciągle wypuszczany jest przez liberałów' żeby nie dopuścić aby Rosjanie wyszli z ciągłego poczucia winy, zmuszając ich do ciągłej pokuty za sfabrykowane i fałszywe grzechy. Rosja jest niepokonana, gdyż wiemy, że był takim człowiek jak Stalin.

 

 

 

Przed kilku laty w Ukrainie pewna fundacja organizowała rowerowy rajd "Śladami Stepana Bandery". W programie rajdu był również przejazd przez Polskę a z racji tego, że Bandera w jakiś sposób był związany z Polską - mieszkał przez jakiś czas w Krakowie a jego żona pochodziła z Sanoka - stąd trasa tego rajdu jest zrozumiała.

Uważamy, że sam pomysł był zły - nie pora na takie rajdy, może w przyszłości - kiedy uda się odkłamać postać Stepana Bandery w Polsce, nie będzie problemu. Dziś jest to nierozsądny pomysł, zdawać by się mogło - prowokacyjny.
Bylibyśmy na dziś przeciwni również podobnym akcjom na cześć "Żołnierzy Wyklętych" w Ukrainie - tak długo jak długo nie ma zasady wzajemności - takie akcje po obu stronach granicy należy uważać za konfliktotwórcze.
W czasie kiedy odbyć miał się rajd, plejada polskich kresowych oszołomów rozpoczęła swoją nagonkę - znając realia, zupełnie nie dziwił nas ten fakt, jednak warto tutaj przypomnieć retorykę "księdza" Isakowicza Zaleskiego jaki decyzje o zablokowaniu wjazdu "niecnych wilków" do Polski - dzisiaj krytykuje.

 

kliknij na foto aby powiększyć 

 

I tutaj male zestawienie... Stepan Bandera dla Isakowicza, oraz dla pozostałych tu wymienionych panów jest zbrodniarzem i ludobójcą. Dla nich wszelka symbolika związana ze Stepanem Bandera i jego organizacją pojawiająca się w Polsce, to antypolskie akcje banderowców i dowód wrogości, dla nich to potwarz wobec Polaków.

"Niecne wilki", odwołujące się do swojego guru Stalina nie wywołują u nich ani wstrętu ani nawet antypatii, wręcz przeciwnie, "ksiądz" i spółka stają w ich obronie.

Przypomnijmy, że Stepan Bandera nie był szefem totalitarnego państwa a jedynie walczył o niepodległość dla własnego narodu, że jego działalność przedwojenna - w tym terrorystyczna - to łącznie trzy zamachy, w których był decydentem. Przypomnijmy, że Józef Piłsudski, który wcześniej walcząc o niepodległość dla swojego narodu, takich zamachów na swoim koncie ma zdecydowanie więcej i to kilkusetkrotnie.
Przypomnijmy, że w czasie wojny Bandera siedział w niemieckim obozie koncentracyjnym, nikogo nie zamordował, nie podejmował w tym kierunku żadnych decyzji. Nie miał najmniejszego wpływu na bieg wydarzeń - mało tego, Rosjanie zamordowali jego ojca i wywieźli na zesłanie trzy jego siostry a pod koniec wojny zastrzelili jego najmłodszego z braci. Niemcy jego dwóch braci zamknęli w obozie koncentracyjnym w Oświęcimiu, tam oddali ich w ręce współwięźniów Polaków, którzy zakatowali ich na śmierć.

I właśnie ten Stepan Bandera jest dla trzech wymienionych panów (przykładowych -gdyż jest to tylko wierzchołek góry lodowej) zbrodniarzem i ludobójcą - chociaż dla każdego rozsądnego człowieka - jeśliby nie podawać jego nazwiska a tylko powyższą informacje - oczywistym jest, że to tragiczne losy ofiary ówczesnych systemów totalitarnych.

A jak to się ma do sprawy "niecnych wilków"? 
Banderowcy są dla nich "czcicielami ludobójcy" ale "niecne wilki" oddające hold Stalinowi już nie są?

 

kliknij na foto aby powiększyć 


Ejże! A gdzie logika i uczciwość? 
To nie wiecie panowie ukrainofoby, o tym, że to właśnie Stalin był organizatorem hołodomoru w Ukrainie, gdzie ofiarami byli również Polacy (mowa o co najmniej 60 tysiącach)? Nie wiecie o tym, że Stalin wymordował w  latach 37-38 ponad 111 tysięcy Polaków?
Nie wiecie o Katyniu? Nie wiecie o wszystkich innych zbrodniach stalinowskich wobec Polaków, tak do wojny jak w jej trakcie, ale tez już po 45-ym roku? 

    Автор: Журавель Юрій

Panie Kukiz to nie banderowcy wywieźli na zesłanie do Kazachstanu pana ojca, wraz z jego matką i siostrą, to nie banderowcy zamordowali pana dziadka we Lwowie w roku 41-ym, a właśnie guru "niecnych wilków" - Stalin.
Ironią losu jest fakt, że w tych tragicznych dniach Stalin zamordował w Brygidkach jednocześnie pana dziadka i wielu banderowców. Dlaczego ironia? gdyż przed wojną pana dziadek, jako polski policjant ostro zwalczał ukraiński ruch narodowo-wyzwoleńczy w okolicach Radziechowa.

 

Tak jest panowie ukrainofoby - Stalin w sercach "niecnych wilków" wam nie przeszkadza, Stalin który wymordował miliony ludzi, człowiek jaki zniewolił Polskę... 
Przeszkadza wam Bandera w sercach Ukraińców, człowiek którego jedynym grzechem było to, że walczył o święte prawo każdego narodu do samostanowienia i wolności. A ścisłej, że walczył o prawo to przeciw polskiemu szowinizmowi, który jak widać nadal ma się dobrze...

To już nie tylko hipokryzja i wyraz głupoty środowisk szowinistycznych wciąż marzących o "polskich kresach".
Ukraina jest słabym państwem, które od początku swojej niezależności jest zagrożone ponownym wchłonięciem przez barbarzyński kraj nazywający siebie "starszym bratem", przez cały ten okres Ukraina była pod wpływem Moskovii. Do tej pory niezależność była tylko nominalna - faktycznie Moskwa nigdy Ukrainy nie utraciła, wojna jaka teraz toczy się, to jest właśnie próba wyrwania się spod panowania moskiewskiej ordy w Ukrainie. Siły są tutaj nierówne, jednak w takich wojnach zawsze wygrywa duch narodu a nie okupant i ciemiężca. Tak będzie i tym razem, Ukraińcy zwyciężą i w końcu zaistnieje wolne niezależne państwo, w którym ukraiński naród będzie podmiotem.

 

Ale właśnie z tej tymczasowej słabości państwa ukraińskiego wynika podłość dosyć liczącego się środowiska w Polsce. Właśnie ta słabość pobudza wszelkie miernoty i oszołomstwo, do działań obliczonych w ich przekonaniu na pogrążenie Ukrainy - leżącego kopać można, to nie wymaga odwagi i wielkiej siły, tutaj wystarczy być podłym.
Moskwa niestety wciąż jest silna, wi
ęc hieny jej nie zaatakują, nie oskarżą i nie skrytykują.... wręcz odwrotnie będą skielczeć i podlizywać się w nadziei, że Putler rzuci im jakieś ochłapy ze swojego stołu.
Takie hieny to już niestety tradycja - zawsze ich działania kończyły się tragicznie dla Polski a do historii przeszli jako zdrajcy polskiego narodu. 

 

Dlatego w odpowiedzi na manipulacje i oszustwa pseudopatriotów, o których mowa w powyższym tekście, pozwolimy sobie na puentę w postaci cytatu z polskiego poety:
"Bujać to my panowie szlachta!"

 

                                                                                                                       dobrodziej